IMG_7903

New Balance FuelCell Rebel V5 — definicja szybkości bez płytki odkryta na nowo

Jak już zdążyliście zauważyć, lubię buty treningowo-startowe. Dają mi więcej swobody, są dynamiczne, a przede wszystkim — uniwersalne. Sprawdzają się i na rozbieganiach, i na drugim zakresie, i na szybszych jednostkach. Dla mnie to klucz — nie chcę zakładać innych butów do każdego typu treningu. I nie, nie muszą mieć w sobie włókna węglowego czy nylonowej płytki.

W czasach, kiedy rynek zalewają modele z karbonem, nylonem, pebaxami i całą masą „wspomagaczy”, coraz trudniej o buty, które bazują na klasycznych rozwiązaniach, a jednocześnie nadal potrafią być szybkie. Jednym z wyjątków jest właśnie New Balance FuelCell Rebel V5 — piąta odsłona dobrze znanego i mocno rozchwytywanego modelu.

 

Co poprawiono?

Zacznę od rzeczy, która wielu przeszkadzała w poprzedniej wersji — cholewka. A konkretnie jej sztywność. Nie każdemu odpowiadała, nie każdemu dawała komfort. New Balance na szczęście słucha — i to się ceni. W V5 cholewka jest dużo bardziej miękka, przyjemniejsza w kontakcie ze stopą i po prostu wygodniejsza.

Co ważne — nie zmieniono systemu trzymania stopy FantomFit, który świetnie współpracuje ze stopą i daje poczucie pewności. Zmienił się również zapiętek — teraz jest delikatniejszy, lepiej otula piętę i podnosi komfort bez utraty stabilności.

 

Miękkość, komfort i… dynamika

FuelCell Rebel V5 to but, który świetnie balansuje między komfortem a responsywnością. Mamy tu lekkość, sprężystość i bardzo dobrą dynamikę. Do tego dochodzi coś, czego często brakuje w tej kategorii — stabilność. Nowa podeszwa daje solidne czucie podłoża, a dzięki większej ilości gumy na spodzie — także pewniejsze trzymanie, zwłaszcza na mokrych nawierzchniach i zakrętach.

 

Lekkość? Słowo klucz

Waga buta w moim rozmiarze (EU 45) to tylko 215 g. To naprawdę top w tej kategorii, jeśli nie lider. I co najważniejsze — niska waga nie odbiła się negatywnie na komforcie. Wciąż mamy tu solidną izolację od podłoża, więc nawet dłuższe treningi nie są męczące dla stopy.

Dla kogo jest Rebel V5?

Dla tych, którzy szukają lekkiego, dynamicznego buta na większość treningów, ale nie chcą korzystać z karbonu czy innych płytek. Dla biegaczy, którzy radzą sobie z niskim dropem (6 mm) i mają świadomość, że tego typu buty wymagają innej techniki biegu i ustawienia stopy.

Dla wielu mogą być też świetną alternatywą jako but startowy — zwłaszcza jeśli nie jesteś fanem karbonowego „odbicia”.

Pełen test i szczegółowy opis wrzucę, jak tylko wybiega się w nich przynajmniej 150 km.

Dajcie znać!

Macie pytania o Rebel V5? Walcie śmiało w komentarzach — odpowiem na wszystko, co Was ciekawi.

DANE TECHNICZNE:

Waga: 215 g (rozm. 45)

Drop: 6 mm

Kategoria: treningowo-startowy

Pianka: FuelCell

Cena: 749,99 zł

Konkurencja:

•adidas Adizero SL2

•Asics Noosa Tri 16

•Nike Pegasus Plus

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola oznaczone są *