Snapseed

12 lat różnicy ale koncepcja buta bez zmian

12 lat to dużo czy mało? Czy zastanawialiście się jak wyglądały kiedyś buty do biegania? Czy koncepcja pierwszych butów biegowych ma coś wspólnego z obecnymi modelami? Przecież niektóre modele mają już swoje edycje od dziesięcioleci np. Nike Pegasus. 

Pegasus 25 kontra Pegasus 37 – czyli co się zachowało w kultowym modelu Nike?

Cały czas zastanawia mnie jak kiedyś ludzie biegali. Dokładniej nie jak, tylko w czym? Jak wyglądały ich buty? Obecnie jesteśmy przyzwyczajeni do tego, że but jest lekki, elastyczny, ma mieć super hiper sprężystość, przenosić nas w czasoprzestrzeni dzięki zastosowanym technologiom i najlepiej jeszcze żeby dbał o nasze stawy, mięśnie i przetrwał bóg wie ile kilometrów. No i najważniejsze nadawał się na każdy teren. No niestety muszę was rozczarować, bo taki but nie istnieje. Po prostu nie da się stworzyć takiego hiper mega buta. 

Czas wrócić do początku mojego rozmyślania czyli czy 12 lat to dużo jak dla buta biegowego? Nike tworząc Pegasusa chciał zrewolucjonizować świat biegowy, chciał pokazać że każdy może biegać niezależnie od wszystkiego. Pegasus miał być butem uniwersalnym i taki jest po dzień dzisiejszy. 

W moje ręce wpadł Nike Air Zoom Pegasus 37 czyli najnowsza odsłona kultowego buta tworzonego od 37 lat. Trenując w nim czułem lekkość, sprężystość, dynamikę, idealne trzymanie stopy czyli taki bardzo uniwersalny but. Jednak spokoju mi nie dawało jak wygląda but z przed minimum dekady. Pracując w sklepie ma się jednak dostęp do starszych butów a bardziej do ludzi którzy trzymają jeszcze starsze buty niż moje. Nasz KIERO w swojej szafie potrafi znaleźć różne przedziwne buty, a jednym z nich jest Pegasus 25. But ten ma dwanaście lat i przebieg coś około 1500 km.

Patrząc na obydwa buty mamy wrażenie że myśl przewodnia Nike pozostała ta sama. Ma być but dla mas, ma ponieść tłumy, ma zrewolucjonizować świat biegowy. 

Wiele elementów jest wspólnych dla obydwu butów do dnia dzisiejszego np. poduszka gazowa. W Pegasusie 37 jest ona tylko w przedniej części pod śródstopiem, natomiast w 25 jest na całej długości buta. Drop (spadek pięta-palce) obydwu butów jest niezmienny do dnia dzisiejszego i wynosi 10 mm.

Patrząc od spodu na podeszwę zauważymy że linia wyżłobienia powodująca lepsze przetoczenie stopy jest dość podobnie rozmieszczona i ułożona. Czyli konstrukcja buta mimo upływu lata jest zachowana. Dzięki temu czujemy się jak w starym, dobrym znajomym.Dzięki zastosowaniu w obydwu butach dość agresywnej gumy na podeszwie mamy możliwość biegania w zróżnicowanym terenie 

Różnice zaczynają się przy porównaniu szczegółów np. Nike Pegasus 25 w lewym bucie ma zastosowany system NIKE+ czyli taką małą kapsułkę, która łączyła się z opaską na ręce i zliczała nam dystans oraz czas biegu. Nike Pegasus 37 jest lżejszy bo waży 240 g, za to Pegasus 25 waży 340 g dla takiego samego rozmiaru rozm. 42. Plus Nike 37 to bezszwowa cholewka, a 25 to lepsza wentylacja. Obydwa buty mają sztywne zapiętki chociaż w nowej wersji jest on wywinięty lekko na zewnątrz co chroni ścięgno Achillesa. 

Pegaz 37 ma węższą część podeszwy pod piętą przez co jest mniej stabilny w porównaniu do 25. 

Patrząc na ogólną charakterystykę butów Nike pomimo upływu czasu nie zatracił swojej koncepcji buta uniwersalnego stworzonego dla mas. Buta, który stał się siłą napędową całego świata. Chyba nie ma w świecie biegowym bardziej znanego buta niż Pegaz. Oby zawsze latał wysoko……….

Tags: No tags

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola oznaczone są *